Zjadacz marnotrawny. Jakie jedzenie marnujemy najczęściej?

Marnowanie jedzenia jest szkodzącym środowisku zjawiskiem, które wciąż wielu z nas bagatelizuje. Tymczasem naukowcy twierdzą, że jest to jeden z największych problemów ekologicznych i społecznych – w końcu wyrzucona żywność to aż 8% produkowanego na świecie CO2!

Nie możemy całkowicie pozostawić problemu marnowania żywności państwu czy też regulacjom Unii Europejskiej, gdyż do tej pory nie wypracowano jeszcze całkowicie skutecznych, systemowych regulacji dla poszczególnych etapów dostaw żywności. Żywność jest marnowana w czasie całego łańcucha dostaw – od zasadzenia marchewki, aż do jej przetworzenia, przez transport i dystrybucję, po moment aż ląduje na naszych talerzach.

Dla wielu z nas zrozumiałe jest, że następuje ocieplenie klimatu. Natomiast fakt, że odpady żywnościowe przyczyniają się do emisji większej ilości gazów cieplarnianych niestety większości z nas umknął.

Podstawowe działania w celu ograniczenia marnowania żywności to zmniejszenie nadwyżki wytwarzania, przekazywanie jedzenia biednym, powierzenia resztek jedzenia na paszę dla zwierząt, kompostowanie i najmniej pożądany sposób - utylizacja.

Marnowanie jedzenia: jak to wygląda w Polsce?

Badania rysują mało optymistyczną sytuację. Polacy marnują rocznie aż 9 mln ton, czyli 235 kg żywności na osobę. W Unii Europejskiej zajmujemy niechlubne piąte miejsce. Czego najwięcej wyrzucamy?

 pieczywo 49%

 owoce 46%

 wędliny 45%

 warzywa 37%

 jogurty 27%

 ziemniaki 17 %

 mleko 12%

 mięso 10%

 sery 10%

Najczęstszą przyczyną marnowania żywności jest robienie nieprzemyślanych, za dużych zakupów. Do takich zachowań namawiają nas agresywne kampanie reklamowe, których celem jest zysk, a także rozmaite promocje w sklepach. Wolimy kupić więcej, niż mieć poczucie, że straciliśmy dobrą okazję. Drugą z przyczyn jest przegapienie terminów przydatności i w dalszej kolejności słaba edukacja społeczna.

Jak globalnie wygląda sprawa marnowania jedzenia?

Najwięcej na świecie marnuje się owoców i warzyw (644 mln ton). Na drugim miejscu marnowanej żywności są zboża (347 mln ton), nabiał (143 mln ton), w następnej kolejności ryby (22 mln ton).

Do marnowania owoców i warzyw w Unii Europejskiej przyczynia się chyba najbardziej błaha kwestia – estetyczna – czyli skreślenie ich z listy handlu przez tzw. niewłaściwy rozmiar i kształt. Z tego powodu jedna trzecia zebranych upraw nigdy nie trafia na półki supermarketów. Kolejnym takim przykładem jest Australia, gdzie prawie 90% jadalnych pomidorów zostało zmarnowanych na podstawie tylko ich wyglądu.

Na całym świecie wyrzuca się zatrważające ilości jabłek, ryżu, ziemniaków oraz marchwi. Wszystko to jest marnowane przede wszystkim z powodu surowych norm jakości.

Sprawa z mięsem podobnie nie wygląda najlepiej. Gospodarstwa domowe marnują rocznie około 570 000 ton świeżego mięsa. Rybołówstwo także przyczynia się do globalnego problemu marnowania żywności. Jedna na trzy ryby złowione na całym świecie nigdy nie trafia na talerz, zostaje wyrzucona za burtę albo gnije, zanim zostanie zjedzona.

Klucz tkwi w zmianie nastawienia. Każdy z nas może przyczynić się do niemarnowania jedzenia. Zaczynając od małych zakupów, jedzenia w mniejszych ilościach, nierobienia zapasów i gotowania z pozostałych resztek jedzenia. 

Magda Marzec

Dołącz do rewolucji na wynos już teraz.

Ściągnij aplikację i ratuj posiłki:

App Store
Google Play